01 / 04

Pierwsza skrajność: cyfrowy fast food

Dziecko siedzi w telefonie godzinami. Koncentracja leży, uwagi brak, a świat poza ekranem tylko drażni.

I wtedy u części rodziców odpala się dziwna logika:

„Zapisaliśmy go, zapłaciliśmy, dlaczego po dwóch miesiącach nie pisze jeszcze własnych aplikacji?”

Bo edukacja to nie dostawa jedzenia na telefon.

Pieniądze nie kupują gotowego wyniku. Kupują dostęp do środowiska, wiedzy i narzędzi.

Jeśli ktoś chodzi na treningi raz w tygodniu, a w domu leży na kanapie i opycha się chipsami, to sportowcem nie zostanie. Kropka.

Jak można oczekiwać przełomu w branży IT, która zmienia się z miesiąca na miesiąc, jeśli w domu brakuje zaangażowania, rozmowy i podstawowej dyscypliny?

Tak samo działa programowanie dla dzieci. Jedne zajęcia w tygodniu mogą otworzyć drzwi, pokazać kierunek i dać narzędzia. Ale nie zastąpią ciekawości, własnej pracy i zainteresowania tym, co dziecko robi poza zajęciami.

Nie jesteśmy fabryką.

My nie produkujemy specjalistów taśmowo.

My tworzymy warunki dla tych, którzy sami chcą włożyć w to pracę.

02 / 04

Druga skrajność: samotne wilki

Dzieciak ma świetną wiedzę, siedzi po nocach nad kodem, logika na najwyższym poziomie.

Ale kiedy trzeba otworzyć usta, obronić swój pomysł albo dogadać się z rówieśnikiem, pojawia się blokada.

Pełna izolacja.

I tu zaczyna się problem dorosłego życia: w pojedynkę w świecie technologii coraz trudniej zbudować coś naprawdę dużego.

Czas samotnych geniuszy minął.

Duże projekty dowożą zespoły.

Jeśli ktoś świetnie koduje, ale nie potrafi współpracować z ludźmi, komunikować swoich pomysłów i działać razem z innymi, sama wiedza techniczna może okazać się niewystarczająca.

03 / 04

Dlatego budujemy klub, a nie kolejną szkołę

Właśnie dlatego nie chcemy być szkołą, w której odsiaduje się 45 minut w ławce i wraca do domu.

Budujemy klub.

Dla nas edukacja technologiczna dzieci nie kończy się na nauczeniu programu, języka czy obsługi konkretnego narzędzia.

Klub to społeczność, w której:

  • ekran przestaje być zapychaczem czasu, a staje się narzędziem do tworzenia;
  • zamknięte w sobie dzieciaki uczą się dyskutować, współpracować i bronić swoich projektów bez stresu;
  • wiedza techniczna spotyka się z komunikacją, samodzielnością i odpowiedzialnością;
  • nie trzymamy ludzi, którzy przychodzą z przymusu tylko dlatego, że rodzice kazali.
02Dzieci wspólnie pracują przy stole podczas zajęć w IT-Club.Academy
Praca zespołowa jest podstawą rozwoju w IT-Club.Academy.

04 / 04

Kompetencje przyszłości to nie tylko kod

Technologia nie będzie na nikogo czekać.

Świat idzie do przodu z nami lub bez nas.

Zmienia się tylko dystans między tymi, którzy nauczyli się tworzyć, współpracować i korzystać z technologii świadomie, a tymi, którzy zostali na widowni.

Dlatego kompetencje przyszłości rozumiemy szerzej niż samo programowanie.

To umiejętność tworzenia, szukania rozwiązań, pracy w zespole, komunikowania własnych pomysłów i korzystania z technologii jako narzędzia, a nie tylko źródła rozrywki.

My dajemy równe szanse i odpowiednie środowisko.

Ale decyzję o wejściu i zaangażowaniu podejmuje rodzina.

03Uczeń programuje przy komputerze podczas lekcji w IT-Club.Academy
Kod jest narzędziem. Celem jest samodzielne tworzenie i rozwiązywanie problemów.

Jeśli szukasz dla swojego dziecka czegoś więcej niż zwykłego kółka komputerowego, odezwij się do nas.

Napisz KLUB. Umówimy się na spotkanie i pokażemy, jak IT-Club.Academy działa od środka.

Napisz: KLUB
Alex Busel
Założyciel IT-Club.Academy

10 lat doświadczenia w edukacji technologicznej dzieci i młodzieży